Ćwiczenia w drugim trymestrze ciąży na piłce. Nie bez przyczyny na zajęciach dla ciężarnych i w szkołach rodzenia coraz częściej wprowadza się trening z piłką gimnastyczną. Ćwiczenia z brzuszkiem z użyciem tego przyrządu są bardzo dobrze przyjmowane przez ciężarne, pozwalają zarówno wzmocnić mięśnie, jak i rozluźnić
W początkowych tygodniach ciąży objętość naczyń krwionośnych się powiększa, lecz chwilę trwa zanim organizm nadgoni z produkcją krwi. Jej chwilowo nieco zaniżona ilość powoduje zawroty głowy. Zawroty głowy w 2 i 3 trymestrze ciąży spowodowane są z kolei zaopatrzeniem coraz bardziej rosnącego maluszka w krew. Organizm mamy
Trwający od 14 do 27 tygodnia drugi trymestr ciąży jest często uważany za najlepszą część ciąży. Dla wielu osób poranne mdłości i zmęczenie z pierwszego trymestru ustępują w tym momencie. Twój płód (nienarodzone dziecko) również będzie się rozwijał w tym trymestrze – dodając wagi i przybierając cechy noworodka. W drugim trymestrze będziesz mieć USG, aby […]
Pierwszy trymestr ciąży to początkowe 12 tygodni ciąży - około 3 pierwsze miesiące ciąży. Liczymy go od pierwszego dnia ostatniej miesiączki przed zapłodnieniem. W medycznej terminologii czas ciąży liczymy w tygodniach - pierwszy miesiąc ciąży to 4 pierwsze tygodnie ciąży, drugi - 4 kolejne i trzeci - 4 następne. Ile trwa
. Wysłany: 5 grudnia 2020, 16:24 U mnie na razie wczesna ciąża, dowiedziałam się wczoraj, ale od 3 dni mam bóle głowy, nie mogę przez to zasnąć. Na razie nic nie łykam, przechodzi czasem samo. Paracetamol niby można w ciąży. Starania od 💗28 lat, PCOS, nietolerancja glukozy, cykle bezowulacyjne mutacja PAI-1 4G heterozygotyczny i MTHFR_677C>T homozygotyczny stymulacja Lamettą i Clo ❌ Jajowody drożne ✔ Histeroskopia zwiadowcza - bez patologii✔ 🧬 Gameta Gdynia IUI❌| IUI💪 10 przestało bić | IUI❌| IUI💪
AUTORWIADOMOŚĆ Znajoma Postów: 16 4 Wysłany: 18 maja 2016, 09:55 Jestem w 33 tc od wczoraj boli mnie podbrzusze- dokładnie tak jak przy silnej miesiączce. Do tej pory wszystkie wyniki ok- ciąża przebiega książkowo. Czy któraś z Was tak miała? Jutro wizyta u ginekologa więc wszystko się wyjaśni... [konto usunięte] Wysłany: 12 czerwca 2016, 18:52 Hej, co Ci lekarz powiedział? Bo ja mam 1-2 dłuższe skurcze jak na miesiączkę od prawie tygodnia, ale dziś był dość silny... Obudził mnie nad ranem i potem od tego czasu boli mnie w krzyżu. Do tego napina mi się macica. Nie jakoś dużo, ale więcej niż 4 razy na dobę", o których piszą w internecie. nowatorka Autorytet Postów: 4185 3392 Wysłany: 16 czerwca 2016, 03:29 Hej mnie tez obudzil bol jak na @ skurczowy. Az sie obudzilam przestraszona [konto usunięte] Wysłany: 22 czerwca 2016, 11:43 nowatorka wrote: Hej mnie tez obudzil bol jak na @ skurczowy. Az sie obudzilam przestraszona No ja właśnie też się troszkę przestraszyłam. Wczoraj natomiast skurcze zaczęły się po powrocie z siku i męczyły mnie przez godzinę, ale nic z tego nie wyniknęło. Troszkę szkoda, bo chociaż ciąża jest cudowna, to już bym chciała zobaczyć moją córeczkę na świecie Tynia Koleżanka Postów: 105 18 Wysłany: 23 czerwca 2016, 15:50 Ja tez juz bym chciala urodzic a tu malej sie nie spieszy. 2tyg temu szyjka skrocona do 2cm i tyle. Bole miesiaczkowe czasem sie pojawiaja ale tez nic sie nie rusza. Jutro do ginekologa i zobaczymy co tam sie dzieje Dzidziuch troche mniej aktywny oatatnio niz zwykle, moze to jakis znak [konto usunięte] Wysłany: 24 czerwca 2016, 12:22 No ja miałam na ostatniej wizycie 1,5 tygodnia tylko 0,5 cm. 3 tygodnie przed tą wizytą 1cm. Teraz wizytę mam we wtorek. Niby do terminu jeszcze kawał czasu, ale ja bym wolała jednak małą urodzić odrobinę wcześniej. Ciąża mi służy, dobrze się czuję... ale jak wiem, że to tak blisko, to po prostu chciałabym przyspieszyć, żeby ją już zobaczyć Tynia Koleżanka Postów: 105 18 Wysłany: 24 czerwca 2016, 16:25 Chica Mala na kiedy masz termin? Moze bd rodzily razem twoja ciaza starsza o 1dzien. Ja lece zaraz do ginekologa zobaczymy co tam sie dzieje [konto usunięte] Wysłany: 24 czerwca 2016, 23:53 Tynia wrote: Chica Mala na kiedy masz termin? Moze bd rodzily razem twoja ciaza starsza o 1dzien. Ja lece zaraz do ginekologa zobaczymy co tam sie dzieje To zależy wg czego liczyć Wg OM na 5 lipca, wg terminu owulacji na 6 lipca, a wg usg najwcześniej 2 lipca a najpóźniej 7 lipca Lekarz na ostatniej wizycie mówił, że urodzę w 38, ale jakoś się nie zanosi... chyba, że mnie mocno zaskoczy któregoś dnia A jak tam u Ciebie? Co na wizycie? Co lekarz powiedział? Tynia Koleżanka Postów: 105 18 Wysłany: 25 czerwca 2016, 12:38 No wlasnie nic sie nie ruszylo szyjka 2/0 i dala mi skierowanie w razie co na wywolywanie porodu na 11lipca. A juz myslalam ze po tych bolach miesiaczkowych jakies rozwarcie moze jest :p [konto usunięte] Wysłany: 25 czerwca 2016, 13:32 No to ja pewnie we wtorek też się niczego specjalnego nie dowiem A szkoda, bo jednak trochę liczyłam na to, że mała urodzi się wcześniej Co do wywołania... może nie będzie potrzebne. Już czytałam o przypadkach długa szyjka i nagły poród... Wiesz, że organizm sobie potem w tych skurczach porodowych radzi z tą szyjką znakomicie i nic mu jej długość nie przeszkadza Także głowa do góry Ja na razie wizyta we wtorek i jakby nic nie ruszyło, to położna kazała dzwonić w dniu przewidywanego z OM terminu (czyli Zobaczymy. Do tego mamy jeszcze sporo czasu i wszystko może się zdarzyć Tynia lubi tę wiadomość sznurowka Ekspertka Postów: 1232 52 Wysłany: 26 lipca 2016, 10:19 Tak piszecie o tych bólach miesiączkowych w kontekście porodu, a ja od 29 tc takie mam. Tzn. pojawiają się po tym jak moja mała dokazuje, a ostatnio mocno i dużo w nocy. To potem mnie brzuch pobolewa jak na okres i aż mam wzdęcia. Też zaczął mnie pobolewać żołądek. Czy to normalne? 3240g 52cm 39tc Pianistka Autorytet Postów: 6780 2545 Wysłany: 26 lipca 2016, 10:20 Sznurówka, ja miałam bóle a'la miesiączkowe od ok 30 tc właśnie, od ok 33 tc braxtony a od 35 tc zdarzały się REGULARNE przez np 5-6 h przepowiadające... jestem jakimś chodzącym niewypałem bo urodziłam w 41+0... agnieszka1290 lubi tę wiadomość sznurowka Ekspertka Postów: 1232 52 Wysłany: 26 lipca 2016, 12:44 Pianistka wrote: Sznurówka, ja miałam bóle a'la miesiączkowe od ok 30 tc właśnie, od ok 33 tc braxtony a od 35 tc zdarzały się REGULARNE przez np 5-6 h przepowiadające... jestem jakimś chodzącym niewypałem bo urodziłam w 41+0... Hmmm... no to trochę mnie pocieszyłaś.. za tydzień idę do ginekolog to jej podpytam też. A te skurcze przepowiadające to są bezbolesne prawda? To jak je wyczuć? Bo ja się boję, że nie wyczuję Jakie to jest uczucie? Bo mi koleżanka mówiła, że ona to właściwie w nocy przed porodem dostała bólu jak na mega okres i to tyle.. więc mało się dowiedziałam Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lipca 2016, 12:42 3240g 52cm 39tc Pianistka Autorytet Postów: 6780 2545 Wysłany: 26 lipca 2016, 13:39 Sznurówka, te przepowiadające miałam gdzieś od Nowego Roku (urodziłam Skurcze przepowiadające SĄ bolesne... Bezbolesne są braxtony, to jest takie napinanie się brzucha mogą występować od około 20 tc są całkowicie normalne, im bliżej terminu tym mocniejsze. Ale one nie bolą, one napinają brzuch i tyle A przepowiadające to jak dla mnie było uczucie mega spinania brzucha + ból brzucha ale nie jak na miesiączkę, raczej taki ucisk... pod sam koniec przepowiadających miałam uczucie rwania w pochwie :o Jak urodziłam to od około 20 stycznia co kilka dni zdarzało się że miałam skurcze takie właśnie bolesne np od godziny 16 do 22, regularne co 6-7 minut ale nie nasilały się z godziny na godzinę po czym na noc się wyciszały... Wiesz ile razy myślałam, że to już? Ale tak nie musi być u Ciebie. Może ale nie musi! (i nie życzę, bo to nic przyjemnego mieć bolesne skurcze tak długo przed porodem)... Ta końcówka mnie fatalnie wymęczyła.. Znam jednak wiele dziewczyn, które bez najmniejszego objawu po prostu "wzięły i urodziły". Chcę ci przez to powiedzieć, że takie bóle brzucha nie muszą stanowić o niczym złym. Ja takie bóle jak na zwykły okres miałam właśnie w nocy najczęściej, czasem mnie budziły. Zawsze kiedy leżąc przekręcałam się na drugi bok albo jak byłam skopana przez córkę właśnie ok 30 tc to się zaczęło... niestety trwało do końca więc życzę by u Ciebie przeszło bo się umordujesz... czasem miałam ochotę własnoręcznie zrobić sobie cesarkę I powiem Ci jeszcze, że przez te bolesne przepowiadające codziennie zastanawiałam się czy skoro je mam to czy rozpoznam poród... w efekcie usunęłam z telefonu aplikację do liczenia skurczów bo stwierdziłam, że to u mnie żaden wyznacznik... i w dzień porodu obudziły mnie skurcze o 6 rano (identycznie jak ostatnie kilka dni)... Ale w przeciwieństwie do poprzednich dni, kiedy przepowiadające męczyły godzinami to przepowiadające nie nasilały się a te jak o 6 się zaczęły tak o 11 już były bardziej bolesne... w efekcie i tak do szpitala pojechałam o 16 dopiero przy skurczach co ok 3 minuty bo nie chciałam jechać gdyby to były kolejne przepowiadające Porozmawiam z gin o swoich obawach, ale myślę, że to jest kwestia bardzo indywidualna... ja byłam praktycznie pewna, ze urodzę przed terminem... a tu zonk Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lipca 2016, 13:38 sznurowka lubi tę wiadomość sznurowka Ekspertka Postów: 1232 52 Wysłany: 26 lipca 2016, 13:45 Dzięki, to nie będę się stresować niepotrzebnie 3240g 52cm 39tc Pianistka Autorytet Postów: 6780 2545 Wysłany: 26 lipca 2016, 13:55 Wiesz, lepiej zapytać gin i sprawdzić co się dzieje... Ja mieszkam w Norwegii więc mój lekarz na wzmiankę o bólach i skurczach stwierdził że "aha" nawet nie miałam badania gin (przez całą ciążę )... więc w sumie nie miałam wyjścia, musiałam się nie stresować... lekarz jeszcze dodał że jak się zacznie to żebym najpierw zadzwoniła na porodówkę zanim pojadę (byłam w 33 tc ) sznurowka Ekspertka Postów: 1232 52 Wysłany: 26 lipca 2016, 14:39 O kurcze. No spytam na pewno, ale to spokojnie poczekam do następnej środy, a nie będę siać paniki teraz. Ale to też musi coś znaczyć, że często na zachodzie Ci lekarze mają "wylane". Może to tylko z naszej perspektywy, może to nasi wyolbrzymiają i potem nic tylko się stresować każdym bólem. Ciężko stwierdzić. 3240g 52cm 39tc Pianistka Autorytet Postów: 6780 2545 Wysłany: 26 lipca 2016, 15:19 Ja mam podobne odczucia moje koleżanki w Polsce co druga miała skrającą sie szyjkę, płakały, panikowały. Tu nikt nie bada, dopóki nic sie nie dzieje i nie wiem jakim cudem ale Norwegia ma w Europie 2 miejsce pod względem liczby donoszonych ciąż mamaHubcia Nowa Postów: 1 0 Wysłany: 6 sierpnia 2016, 11:09 hej Mamuśki Mam do Was pytanie . Czy Wam też towarzyszyl ból jak na okres trwajacy caly dzień w 31 tc? Dodam ze w czwartek bylam na wizycie bylo wszystko ok, tylko dostalam antybiotyk Monural na czwartek go zazylam a bóle pojawily sie w piatek wieczorem. Myślicie że te bóle mogą być wlaśnie po tym antybiotyku? guerretenshi Autorytet Postów: 1285 1654 Wysłany: 4 września 2016, 08:37 Sama bym chciala wiedziec co one oznaczaja. 28 tydzien a tu poranny bol okresowy do tego bol wzrostowy w nogach. I martwic sie ze cos sie dzieje czy tez zwalic wine na buszujace dziecko... pierwsze USG
Czy obrzęki nóg mogą być groźne? Niewielkie obrzęki są skutkiem zatrzymania płynów w tkankach i ucisku macicy na naczynia krwionośne. Pojawiają się, zwłaszcza gdy kobieta musi dużo stać lub ma mało ruchu. Warto często odpoczywać z nogami uniesionymi wyżej. Jeśli po odpoczynku obrzęki nie ustępują (a także wtedy, gdy nie ograniczają się do nóg), trzeba o nich wspomnieć lekarzowi, bo mogą świadczyć o poważniejszych zaburzeniach. Co można poradzić na ból krzyża? Ból bierze się zazwyczaj ze zwiększonego obciążenia kręgosłupa i z reguły ustępuje po porodzie. Doraźną ulgę przyniesie zmiana pozycji i masaż obolałych miejsc. W ciągu dnia trzeba się oszczędzać i polegiwać. Jeżeli dolegliwości są bardzo dokuczliwe, można w porozumieniu z lekarzem wziąć łagodny środek przeciwbólowy. Ból promieniujący w kierunku pęcherza bywa oznaką zakażenia dróg moczowych. Lekarz może więc zlecić badanie ogólne moczu i ewentualnie posiew. Jeśli to badanie nie wykaże infekcji, trzeba wziąć pod uwagę kamicę moczową. Ciężarna macica uciska moczowody, zwłaszcza prawy. Zalegający tam piasek może się teraz dawać we znaki (tak samo jak złogi mineralne w nerkach). W ciąży mogą się więc ujawnić nieprawidłowości, które wcześniej pozostawały w ukryciu. Dlatego silne bóle jedno- lub dwustronne zlokalizowane w okolicy nerek są wskazaniem do badania USG. Jak się układać do snu? Najlepiej na lewym boku. Nie poleca się spania na wznak, bo w tej pozycji macica uciska duże naczynia biegnące po prawej stronie kręgosłupa, co utrudnia krążenie krwi i prowadzi do spadku ciśnienia (objawia się to uczuciem duszności w pozycji na wznak). Jak się uchronić przed hemoroidami? Hemoroidy to poszerzone sploty żylne w odbytnicy i wokół odbytu. Mogą sprawiać ból i krwawić, ale nie muszą stwarzać niebezpieczeństwa dla zdrowia. Żylaki są oznaką uszkodzenia zastawek żylnych. Można je operować, co jednak robi się tylko w wypadku bardzo poważnych dolegliwości i wyjątkowo rzadko u kobiet w ciąży. W razie obrzęku i bólu lekarz przepisuje maści i czopki, które przynoszą ulgę. Warto również skontaktować się z proktologiem, czyli chirurgiem zajmującym się chorobami odbytu. Hemoroidy pojawiają się najczęściej w ostatnim trymestrze ciąży. Bardziej narażone są na nie ciężarne pracujące w pozycji siedzącej, zwłaszcza gdy nie zażywają ruchu. W zapobieganiu tej przykrej dolegliwości dużą rolę odgrywa dieta bogata w błonnik, regulująca wypróżnienia. Niestety, skłonność do hemoroidów może się pogłębiać w kolejnych ciążach Czy silne pocenie się jest normalne? Zazwyczaj tak. Wiąże się ze zmianami hormonalnymi. Podczas ciąży następuje przyspieszenie przemiany materii. Większy jest też wysiłek całego ciała przy codziennych czynnościach. Czasem jednak wynika z zaburzeń tarczycy. Towarzyszą mu wtedy inne objawy, takie jak drżenie rąk, bezsenność, drażliwość. Kłopoty z tarczycą rzadko pojawiają się u kobiet, które nie miały ich przed zajściem w ciążę. Czy piersi trzeba przygotować do karmienia? Nie, nie trzeba. Natura przygotowuje je do tego sama. Dlaczego pojawia się nietrzymanie moczu? Macica coraz mocniej uciska na pęcherz, a mięśniówka dróg moczowych wiotczeje pod wpływem hormonów. Dolegliwość minie po porodzie. Jeżeli popuszczanie jest bardzo nasilone, trzeba sprawdzić, czy nie ma infekcji w układzie moczowym. Warto też zacząć ćwiczenia mięśni otaczających pochwę i cewkę moczową, polegające na zatrzymywaniu i puszczaniu strumienia moczu. Czy z dużą wadą wzroku można rodzić naturalnie? Jeżeli wada jest powyżej 2-3 dioptrii, okulista powinien obejrzeć siatkówkę i dno oka. Konsultację taką najlepiej przeprowadzić dwukrotnie: około 12. tygodnia ciąży i na krótko przed porodem, bo w ciąży wada może się pogłębić. Zdania okulistów są tu podzielone. Jedni uważają, że nie ma takiej wady wzroku, która byłaby przeciwwskazaniem do porodu drogami natury, inni twierdzą, że przy poważnej wadzie istnieje niebezpieczeństwo odklejenia się siatkówki. Czasem zaleca się skrócenie drugiego okresu porodu, by ograniczyć wysiłek związany z parciem, obecnie częściej jednak cesarskie cięcie. Czy drobna miednica przeszkodzi w porodzie naturalnym? Oceniając, czy kobieta jest zdolna urodzić drogami natury, lekarz bierze pod uwagę wzrost i budowę matki. I nie chodzi tu tylko o szerokość bioder, widoczną gołym okiem, ale o wymiary miednicy, które sprawdza się za pomocą specjalnego cyrkla położniczego. Druga sprawa to wielkość dziecka, oceniana na podstawie badania lekarskiego i USG. Jeśli porówna się jedne parametry z drugimi, to można ocenić, czy są szanse na poród drogami natury. Dodajmy, że USG pozwala oszacować wagę dziecka tylko w przybliżeniu (błąd sięga czasem 0,5 kg). Skąd się bierze ucisk na wysokości spojenia łonowego? To dlatego, że główka dziecka, schodząca w kierunku dna miednicy, powoduje ucisk na spojenie łonowe i pęcherz. Pod wpływem relaksyny, która powoduje rozluźnienie więzadeł, umożliwiając powiększanie się macicy, a później poród, kości spojenia łonowego czasem się trochę rozchodzą. Pod koniec ciąży, kiedy macica jest już duża, może to sprawiać dotkliwy, wyraźnie umiejscowiony ból. Trzeba o tym powiedzieć lekarzowi, który przy badaniu wy-czuje, czy kości rzeczywiście oddaliły się od siebie (można to również ocenić za pomocą USG). Jeśli tak, to nic strasznego - po porodzie najczęściej wszystko wraca do normy, macica się obkurcza i kości zbliżają się do siebie. Niekiedy trzeba jednak przez pewien czas nosić pas ściągający. Jak przygotować się do porodu? O tym, jak ma wyglądać twój poród, trzeba zacząć myśleć wcześniej. Dużo wcześniej. Poszukaj położnej. Spróbuj znaleźć taką, która myśli o porodzie podobnie jak ty. Jeśli nie chcesz rutynowych ingerencji medycznych - poszukaj osoby, która ma dużą wiedzę na temat naturalnych metod wspomagania akcji porodowej, łagodzenia bólu porodowego, ochrony krocza przed pęknięciem. Pamiętaj, że nie obowiązuje cię rejonizacja i możesz rodzić nawet w szpitalu oddalonym o 100 km od domu. Zaufaj sobie i swojemu ciału. Ciało kobiety wie, jak rodzić. Jeśli ciąża przebiegała bez powikłań, czujesz się zdrowa i masz przy sobie bliską osobę, poradzisz sobie z tym zadaniem bez niepotrzebnych interwencji. Porozmawiaj z kobietami, które mają za sobą dobre, satysfakcjonujące porody. Urealnij swoje oczekiwania. Nastaw się na to, że poród to długa i męcząca wędrówka pod górę. Pamiętaj jednak, że na szczycie spotka cię wyjątkowa i z niczym nieporównywalna nagroda - spotkanie z twoim dzieckiem. Nie spiesz się . Nie musisz jechać do szpitala przy pierwszych sygnałach porodu (chyba że odeszły zielonkawe wody płodowe albo przerwy między skurczami są krótsze niż pięć minut, a skurcze są bardzo silne). Postaraj się dobrze wykorzystać chwile przed wysiłkiem , który cię czeka. Weź prysznic, zjedz lekki posiłek, spróbuj trochę pospać albo iść na spacer. Zastanów się, na co masz ochotę, i to właśnie zrób! Nie bój się, że dziecko pojawi się nieoczekiwanie - gwałtowne porody zdarzają się w filmach. Jeśli jednak pewniej czułabyś się na sali porodowej albo minęło kilka godzin od odejścia czystych wód płodowych, a innych oznak porodu wciąż brak, to nadszedł czas, żeby jechać do szpitala. Przedwczesny poród Bywa wywołany ciężką pracą fizyczną. Inna przyczyna to zakażenia - zdarzają się infekcje pochwy, przechodzące w infekcje szyjki macicy, które mogą indukować poród. Badanie ginekologiczne i bakteriologiczne w drugiej połowie ciąży pozwala je wykryć i wyleczyć. Nadciśnienie indukowane ciążą Jest to choroba zwana kiedyś gestozą lub zatruciem ciążowym. Pojawia się w drugiej połowie ciąży. Polega na podwyższeniu ciśnienia tętniczego do wartości 140/90 mmHg i wyżej, do czego mogą dołączyć się masywne obrzęki, obecność białka w moczu i inne zaburzenia w badaniach laboratoryjnych. Jeśli lekarz stwierdzi tylko niewielkiego stopnia podwyższenie ciśnienia krwi, przyszła mama dostaje jedynie leki na obniżenie ciśnienia do przyjmowania w domu. Leki te trzeba przyjmować stale, nawet gdy ciśnienie się już normuje, bo znowu może wzrosnąć. Zalecany jest odpoczynek, a zwłaszcza leżenie na lewym boku (by poprawić krążenie krwi). Nie wolno się denerwować. Trzeba też mierzyć sobie kilka razy dziennie ciśnienie i zapisywać wyniki, by móc pokazać je lekarzowi. W razie wzrostu ciśnienia powyżej 140/90, złego samopoczucia, bólów głowy, nagłych zaburzeń widzenia lub narastających obrzęków trzeba jechać do szpitala. Tam podaje się silniejsze leki obniżające ciśnienie. Najlepszym jednak lekarstwem na nadciśnienie indukowane ciążą jest... jej zakończenie. Gdy tylko dziecko będzie dość dojrzałe, lekarze mogą zaproponować wywoływanie porodu. Jeśli nie udaje się obniżyć ciśnienia lub pogarszają się wyniki badań, może być konieczne zakończenie ciąży cesarskim cięciem niezależnie od stopnia dojrzałości dziecka. Nadciśnienie ustępuje zwykle w ciągu kilku tygodni po porodzie. Istnieje pewne ryzyko, że powtórzy się w kolejnej ciąży. Mamy piszą Poproszę o zwrot siebie Nad niczym w moim organizmie nie mam już kontroli. Jakiś hormon zwiotczył mi tę zapadkę, co utrzymuje treść żołądka na miejscu; boli podbrzusze; mam niekontrolowany wyciek z piersi... obiecałam sobie, że jeśli to wszystko przetrwam i zachowam pełnię władz umysłowych, to gdy tylko będę mogła, odciągnę mleko na 2 dni i porządnie się urżnę, świętując odzyskanie władzy nad swoim ciałem.
Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu miśharibo Rozpoczęty 18 Grudzień 2021 #1 Hej dziewczyny. Jestem aktualnie w 18 tygodniu wyczekanej ciazy, ciaza rozwija sie prawidłowo. Natomiast moje samopoczucie jest tragiczne. Od 13 tygodnia mecza mnie bole głowy, ale to sa bóle jakich w zyciu nie doswiadczyłam. Przychodza mniej wiecej raz w tygodniu i uziemiaja mnie na 3-4 dni, potem znow kilka dni przerwy i zaczyna sie na nowo. Przed ciaza nie mialam takich boli nigdy. Budze sie z bólem, niezaleznie od pozycji czuje okropny pulsujacy ból na szczycie głowy i do tego dochodza calodniowe wymioty (dosłownie co zjem, zwracam) Lekarz przepisal mi lek na migerene, ktory wzielam niechetnie, ale i tak nie pomogl. Apap nie pomaga, zimne oklady, spacery takze. Cisnienie mam niskie, tarczyca w normie. Macie jakis pomysl jak moge sobie pomoc, co jeszcze zbadac? Jestem totalnie bezsilna, wykonczona psychicznie, musialam oczywiscie przejsc na l4 bo nie mam sily sie umyc, co dopiero pracowac Help. reklama #2 Hej dziewczyny. Jestem aktualnie w 18 tygodniu wyczekanej ciazy, ciaza rozwija sie prawidłowo. Natomiast moje samopoczucie jest tragiczne. Od 13 tygodnia mecza mnie bole głowy, ale to sa bóle jakich w zyciu nie doswiadczyłam. Przychodza mniej wiecej raz w tygodniu i uziemiaja mnie na 3-4 dni, potem znow kilka dni przerwy i zaczyna sie na nowo. Przed ciaza nie mialam takich boli nigdy. Budze sie z bólem, niezaleznie od pozycji czuje okropny pulsujacy ból na szczycie głowy i do tego dochodza calodniowe wymioty (dosłownie co zjem, zwracam) Lekarz przepisal mi lek na migerene, ktory wzielam niechetnie, ale i tak nie pomogl. Apap nie pomaga, zimne oklady, spacery takze. Cisnienie mam niskie, tarczyca w normie. Macie jakis pomysl jak moge sobie pomoc, co jeszcze zbadac? Jestem totalnie bezsilna, wykonczona psychicznie, musialam oczywiscie przejsc na l4 bo nie mam sily sie umyc, co dopiero pracowac Help. Przyczyn bolu glowy moze byc bardzo duzo i niekoniecznie musza miec zwiazek z ciaza. Jesli nic nie pomoga moze warto wybrac sie do neurologa, tym bardziej ze pojawiły sie przy nich wymioty. #3 Hej dziewczyny. Jestem aktualnie w 18 tygodniu wyczekanej ciazy, ciaza rozwija sie prawidłowo. Natomiast moje samopoczucie jest tragiczne. Od 13 tygodnia mecza mnie bole głowy, ale to sa bóle jakich w zyciu nie doswiadczyłam. Przychodza mniej wiecej raz w tygodniu i uziemiaja mnie na 3-4 dni, potem znow kilka dni przerwy i zaczyna sie na nowo. Przed ciaza nie mialam takich boli nigdy. Budze sie z bólem, niezaleznie od pozycji czuje okropny pulsujacy ból na szczycie głowy i do tego dochodza calodniowe wymioty (dosłownie co zjem, zwracam) Lekarz przepisal mi lek na migerene, ktory wzielam niechetnie, ale i tak nie pomogl. Apap nie pomaga, zimne oklady, spacery takze. Cisnienie mam niskie, tarczyca w normie. Macie jakis pomysl jak moge sobie pomoc, co jeszcze zbadac? Jestem totalnie bezsilna, wykonczona psychicznie, musialam oczywiscie przejsc na l4 bo nie mam sily sie umyc, co dopiero pracowac Help. Miałam podobnie. Na palcach mogę policzyć dni bez bólu głowy. Co więcej, bój głowy był pierwszym zwiastunem ciąży poza brakiem miesiączki. Pod koniec pojawiły się jeszcze migreny z aura. Straszne doświadczenie! Zauważyłam, ze picie hektolitrów wody jakby zmniejszyło ich natężenie ale nie znikły zupełnie. Poza tym nie zmienianie drastycznie rutyny dziennej. Tzn. jeśli większość dnia przesiadujesz w domu, bardzo boleśnie odczujesz dzień spędzony na świeżym powietrzu i odwrotnie. Ja w każdym razie najlepiej się czułam, jeśli zbliżona ilość czasu spałam, byłam na dworzu, miałam podobna aktywność fizyczna itp. Poza dniami z migrena, w tym z aura, kiedy mogłam tylko leżeć w ciemnym pokoju bo wszelka inna aktywność czy choćby mała lampka potęgowały tylko nieznośny ból. Dopiero jakiś miesiąc po porodzie uwolniłam się od boli głowy. Neurolog tez nie pomógł. To musi być reakcja na hormony. Pozostaje chyba tylko wytrzymać #4 kurcze dziewczyny, czyli chyba nie ma ratunku mam pakiet z medicover takze do neurologa moge zapisac sie w każdej chwili, zaraz to zrobie. Ginekolog bardzo sie tym przejal, szukamy przyczyny ale naprawde wyglada to tak jakby te bóle głowy sie wziely same z siebie. Staram sie pic bardzo dużo wody, lezec, spac, spacerowac jesli akurat nie ma chwilowo smogu, ale zapewne wiecie ze psychika kuleje, od tej bezradnosci. Taki piękny czas a ja go spedzam na rozpaczy z tej bezsilnosci… Boje sie ze bede miec zepsute swieta bo przyjdzie kolejny atak #5 Nie wiem, czy w Twoim przypadku będzie to skuteczne, ale mija siostra na migreny uzywa opaski na czolo- apaszka albo coś takiego- składasz, jak bandame i baaardzo mocno owijasz nad uszami, przez czoło i wiążesz z tyłu głowy. To jakaś metoda akupresury, na niektórych działa.. #6 Miałam podobnie. Na palcach mogę policzyć dni bez bólu głowy. Co więcej, bój głowy był pierwszym zwiastunem ciąży poza brakiem miesiączki. Pod koniec pojawiły się jeszcze migreny z aura. Straszne doświadczenie! Zauważyłam, ze picie hektolitrów wody jakby zmniejszyło ich natężenie ale nie znikły zupełnie. Poza tym nie zmienianie drastycznie rutyny dziennej. Tzn. jeśli większość dnia przesiadujesz w domu, bardzo boleśnie odczujesz dzień spędzony na świeżym powietrzu i odwrotnie. Ja w każdym razie najlepiej się czułam, jeśli zbliżona ilość czasu spałam, byłam na dworzu, miałam podobna aktywność fizyczna itp. Poza dniami z migrena, w tym z aura, kiedy mogłam tylko leżeć w ciemnym pokoju bo wszelka inna aktywność czy choćby mała lampka potęgowały tylko nieznośny ból. Dopiero jakiś miesiąc po porodzie uwolniłam się od boli głowy. Neurolog tez nie pomógł. To musi być reakcja na hormony. Pozostaje chyba tylko Nie wiem, czy w Twoim przypadku będzie to skuteczne, ale mija siostra na migreny uzywa opaski na czolo- apaszka albo coś takiego- składasz, jak bandame i baaardzo mocno owijasz nad uszami, przez czoło i wiążesz z tyłu głowy. To jakaś metoda akupresury, na niektórych działa.. narazie wysłałam meza po plastry chlodzace, ale spróbuje tez tego sposobu. Ja jestem w takiej desperacji, ze juz wszystkiego probuje. #7 Nie wiem, czy w Twoim przypadku będzie to skuteczne, ale mija siostra na migreny uzywa opaski na czolo- apaszka albo coś takiego- składasz, jak bandame i baaardzo mocno owijasz nad uszami, przez czoło i wiążesz z tyłu głowy. To jakaś metoda akupresury, na niektórych działa.. To fakt, ściskanie głowy tez trochę pomaga #8 W ciąży można na migreny też chyba akupunkturę. I jeszcze jest taka opaska Cefaly ale to już sporo kasy, też dozwolona w ciąży. Tutaj masz cały wykład od pani neurolog która dokładnie mówi co można a czego nie można brać w ciąży i przy karmieniu piersią reklama reklama
ból głowy w ciąży 3 trymestr forum